Polskie Termopile – wyjazd 2 września 2012

Zbiórka w niedzielę o godz 8.00 Oczywiście pierwszy był Janek ;) – poczekaliśmy na resztę do 8.30 i ruszyliśmy w drogę – poznańską do S8 w Wawie i dalej na Białystok . Mimo niedzielnego poranka ruch całkiem spory.
Ok 10 odpoczynek przy przydrożnym barze Mc Donald ;)
Przed 12 byliśmy na miejscu czyli w Piątnicy w forcie III . Mieliśmy szczęście bo nasz przewodnik już miał grupę do której dołączyliśmy

Z zewnątrz jest niewiele do zobaczenia – porośnięte trawą wzgórze

Było trochę schronów ale bez opowieści przewodnika po 15 min pewnie byśmy zrezygnowali z dalszego łażenia . Jednak nasz przewodnik wprowadził nas do wnętrz :


Tunele wiodły wzdłuż fosy – spory kawałek drogi , widzieliśmy kontrkorytarze minowe – gdyby oblegający chcieli dostać się do srodka przez podkop

Po 1h zwiedzania przeszliśmy do muzeum – gdzie nawet w ciagu 1h nasz przewodnik w skrócie opowiedział nam historię związaną z obroną wzdłuż Narwi w 1939
Zobaczyliśmy sporo sprzętu i broni z I i II wś oraz z potopu szwedzkiego ( kule armatnie- mogliśmy wziąć w ręce ponad 300 letnie kule.. )

Zobaczyliśmy też pociski podobny do tego z metra w Wawie

Po 2h w Piątnicy pojechaliśmy do Wizny by zobaczyć jak wyglądały tereny walk .
W okolicach mostu na Narwi dzięki informacjom od przewodnika zobaczyliśmy w Carskim trakcie ( agroturystyka) prywatne muzeum a przy okazji zjedliśmy smaczny domowy obiad ;) Ciasto drożdzowe było pyszne

Po kilku km dojechaliśmy do Góry Strękowej – jak się okazało rzeczywiscie bardzo dobry punkt oporu i obserwacji terenu.
Niestety z bunkra dowódcy kpt Reginisa zostały tylko resztki ..


Podjechaliśmy jeszcze do jednego schronu w Kurpikach – jazda terenowa ;) ale Dragstar Janka dał radę. Bunkru nie obejrzeliśmy z bliska bo stoi na łące otoczonej ogrodzeniem pod napięciem ;)

Dalej to już powrót do Socho . Nie udało się zobaczyć Nowogrodu gdzie są też są schrony z 1939 .
Jakkolwiek jeszcze raz zrobiliśmy jazdę terenową ;) w m. Zaruzie są bunkry radzieckie z tzw linii Mołotowa – 1 z nich zobaczyliśmy od srodka.


Ale trzeba było miec latarki – w srodku była niezabezpieczona studnia o głębokości z 15 m – nieuważny krok i …
Co ciekawe 3 bunkry stały na skarpie podkopywanej przez żwirownię .. ciekawe jak długo jeszcze postoją…

przed 21.00 z licznikiem powiększonym o 500 km dojechaliśmy do Socho ;)
Kolejna udana wycieczka SMS za nami …

H&H Color Lab